Do poważnego pożaru doszło w środę późnym wieczorem na warszawskiej Wisłostradzie. 11-letnie auto marki rover nagle zapaliło się i zablokowało dwa pasy jezdni.
Strażacy na miejsce zdarzenia dotarli po 15 minutach. W tym czasie jednak, większość samochodu spłonęła i dogaszali już wrak.
Samochód zapalił się na wysokości Torwaru. Na szczęście, nikt w tym zdarzeniu nie ucierpiał. Zablokowane były dwa pasy ruchu, utrudnienia na trasie trwały kilkadziesiąt minut. Nieznane na razie są przyczyny wybuchu pożaru.
Komentarze:
Nie ma żadnych komentarzy.
